Dlaczego myśli tworzą emocje – i odwrotnie?

To, co dzieje się w naszej głowie, nie zostaje w głowie.
Każda myśl to impuls. A każdy impuls to biochemiczna reakcja.
Tak zaczyna się historia, której bohaterem jest Twoje ciało.
Joe Dispenza tłumaczy to bardzo obrazowo:
„Każda myśl wytwarza substancję chemiczną, która sygnalizuje naszemu ciału określone odczucia. Te odczucia wpływają z kolei na kolejne myśli.”
I tak zaczynamy krążyć w emocjonalnym zamkniętym kole:
● myśl → chemia → emocja → więcej myśli → więcej emocji…
Brzmi znajomo?
Przypomnij sobie, jak łatwo wpaść w spiralę smutku, gdy tylko na chwilę wspomnisz coś bolesnego.
Wystarczy jeden obraz, jedno wspomnienie, a ciało reaguje niemal natychmiast: serce się ściska, oddech skraca, ramiona napinają.
Nie dzieje się to przypadkiem.
To proces neurobiologiczny.
✦ Jak to działa?
- Myśl to sygnał elektryczny w mózgu.
- Mózg na jej podstawie wydziela neuroprzekaźniki i hormony (np. kortyzol, dopaminę, serotoninę).
- Te substancje zmieniają stan ciała – jego napięcie, rytm serca, oddech, trawienie.
- Ciało zaczyna odczuwać stan, który pasuje do myśli.
- Mózg rejestruje, co czuje ciało – i tworzy kolejne myśli pasujące do tego stanu.
I koło się zamyka.
Dlatego tak trudno „po prostu przestać się martwić” albo „wziąć się w garść”.
Bo nie chodzi tylko o myślenie. Chodzi o cały system ciała, który został przez myśli zaprogramowany.
✦ Dobra wiadomość?
Skoro myśli mogą nas „wciągnąć” w negatywny stan,
to mogą nas też z niego wyciągnąć.
Tylko trzeba to robić świadomie.
Na przykład:
Zamiast czekać, aż „wydarzy się coś dobrego”,
spróbuj wytworzyć dobre emocje teraz – przez świadome myśli.
Poczuj wdzięczność, zanim wydarzy się coś, za co możesz być wdzięczna.
To nie iluzja. To reprogramowanie ciała.
Dispenza mówi:
„Nie czekaj, aż twoje życie się zmieni,
by poczuć radość.
Poczuj radość, a życie zacznie się zmieniać.”
✦ Proste ćwiczenie na dziś:
Zatrzymaj się na 3 minuty i zadaj sobie pytanie:
👉 Jaką emocję czuję teraz w ciele?
👉 Jaka myśl ją poprzedziła?
👉 Jaką myśl mogę teraz wybrać, by poczuć coś innego?
Nie chodzi o udawanie.
Chodzi o kierunek.
Nauka potwierdza: regularna praktyka tego typu zmienia układ nerwowy, zmniejsza poziom hormonów stresu i zmienia Twój stan bycia.
✦ Co dalej?
W kolejnym wpisie opowiem Ci, jak krok po kroku budować nową tożsamość –
czyli jak codziennymi decyzjami tworzyć nową wersję siebie,
która nie żyje już przeszłością, ale energią przyszłości.
Jeśli jesteś gotowa, kliknij dalej.
Twoje ciało już czeka, by poczuć coś nowego.

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
