Jak przestać żyć w przeszłości-cz. 4

„Nie musisz odcinać przeszłości.
Wystarczy, że przestaniesz nią oddychać.”
Są takie dni, kiedy wszystko przypomina o tym, co było.
Jedno słowo, zapach, miejsce — i nagle w ciele budzi się echo dawnego bólu.
Rozum powtarza: „to już minęło”, ale ciało wciąż reaguje, jakby to działo się teraz.
Zrozumienie, że przeszłość nie istnieje w czasie, lecz w naszym systemie nerwowym, jest pierwszym krokiem do uwolnienia.
Nie trzeba niczego „wyrzucać”. Trzeba pozwolić sobie czuć inaczej.
🌬️ Pozwól emocji się wypowiedzieć
Czasem ciało mówi do nas subtelnym językiem, zanim zdążymy o czymś pomyśleć.
To drżenie, ścisk, przyspieszony puls — jakby chciało powiedzieć: „tu coś jeszcze żyje.”
Pamiętam, jak pewnego dnia poczułam nagły ciężar w klatce piersiowej, jakby to samo odczucie, które towarzyszyło mi lata temu. Powróciło niechciane wspomnienie…
To było jak powrót do przeszłości.
Nie starałam się tego odrzucać ani analizować, tylko pozwoliłam żeby przepłynęło. Stałam się na chwilę obserwatorem tego wspomnienia i pomyślałam:
„To tylko echo, to już mnie nie dotyczy teraz.”
Powoli napięcie ustępowało, a odczucie emocji tego zdarzenia powoli jakby sie zacierało.
Ciało, które zostało zauważone, nie potrzebowało już krzyczeć.
Wspomnienie zostało zauważone i puszczone.
Poczułam wtedy ulgę.
🌿 Oddech jako kotwica teraźniejszości
Oddech zawsze wie, gdzie jesteś.
Kiedy błądzisz w przeszłości, staje się krótki, płytki, nerwowy — jakby próbował przeżyć coś na nowo.
Gdy zaczynamy świadomie oddychać w momentach stresu, wyobrażając sobie,
że z każdym wdechem napełniamy się spokojem, a z każdym wydechem wypuszczamy lęk, oddech staje się kotwicą chwili obecnej.
Z czasem takie świadome oddychanie może stać się prostym rytuałem na trudne chwile.
Z każdym spokojnym oddechem uczymy ciało, że teraz jest bezpiecznie.
„Świadome oddychanie to najlepsze antidotum na stres i niepokój. Nie można jednocześnie oddychać głęboko i się martwić.”
📖 Pisanie jako terapia i oczyszczenie
Kiedy trudno jest wyrazić emocje słowami, zacznij pisać.
To, co spiszesz, przestaje domagać się uwagi z głębi Twojego ciała i umysłu.
Pamiętam, jak pewnego dnia zapisałam wszystkie niewypowiedziane myśli i uczucia związane z trudną relacją w rodzinie.
Nie musiałam nikomu tego pokazywać – pisałam dla siebie, bez oceny i cenzury.
Pozwoliłam sobie na szczerość, bez żadnej maski.
Z każdym zdaniem czułam, jak napięcie powoli ustępuje,
jakbym odłożyła ciężar, który nosiłam w sobie zbyt długo.
Pisanie samo w sobie nie zmienia przeszłości, ale zmienia sposób, w jaki ją nosimy, otwierając przestrzeń na uzdrowienie.
„Słowa na papierze to most między tym, co czujesz, a tym, co chcesz zrozumieć.”
🌼 Wdzięczność – energia zamykająca cykl
Wdzięczność to nie tylko miłe uczucie — to jedna z najpotężniejszych praktyk, które mogą zmienić Twoje życie na wielu poziomach.
Dr Joe Dispenza podkreśla, że kiedy świadomie praktykujemy wdzięczność, nasz organizm oraz umysł wibrują na wyższych częstotliwościach energetycznych,
co wpływa na pole energetyczne całego ciała.
Regularne poświęcanie nawet kilku minut dziennie na uświadomienie sobie, za co jesteśmy wdzięczni — nawet za drobne rzeczy — pomaga przełamać negatywne mentalne wzorce oraz aktywować procesy samouzdrawiania.
W praktyce oznacza to poprawę odporności, redukcję stresu i lepsze samopoczucie.
Wdzięczność nie polega na pomijaniu trudności czy bólu. Wręcz przeciwnie — jest formą uznania tego, co się wydarzyło, ale również świadomym wyborem, by nie pozwolić przeszłości definiować teraźniejszości i przyszłości.
To droga do przemiany emocji bólu w energię uzdrowienia i wzrostu.
Dispenza zauważa, że wdzięczność pomaga „przestroić” mózg i serce na nową rzeczywistość, w której jesteśmy otwarci na pozytywne doświadczenia, a nie zamknięci w schematach negatywnych wspomnień.
To także praktyka otwierająca serce i poszerzająca świadomość, dzięki czemu zaczynamy świadomie tworzyć życie zgodne z naszymi prawdziwymi pragnieniami.
Dlatego wdzięczność jest kluczem do transformacji – pozwala zmienić nasze pole energetyczne, emocje i nawyki myślowe, co jest podstawą do uzdrowienia i świadomego kształtowania swojej przyszłości.
Tak, jak Dispenza mówi:
„Wdzięczność to energia, która otwiera drzwi do nowej, pełniejszej wersji Ciebie.”
🪶 Kiedy ciało włącza stare oprogramowanie
Każdy zna ten moment: sytuacja tu i teraz wydaje się błaha, a reakcja jest zbyt silna — jakby obudziła się przeszłość zakodowana w ciele.
Joe Dispenza tłumaczy, że mózg i ciało zapamiętują wzorce emocjonalne jako „oprogramowanie” z przeszłości, które włącza się automatycznie, nawet gdy nie jest już potrzebne.
Przyjaciel powiedział mi, że czasem odczuwa nagły przypływ złości, całkowicie nieuzasadniony, znikąd… ot tak po prostu.
Nauczył się w takich chwilach mówić do siebie: „to echo” — nie po to, by zaprzeczać emocjom, ale by je rozpoznać i zdystansować się od nich.
Te dwa słowa działają jak wewnętrzny przewodnik, który przypomina: „jesteśmy już w teraźniejszości, możesz wybierać reakcję świadomie”.
Dispenza podkreśla, że świadome zauważenie i przerwanie starych wzorców to pierwszy krok do przeprogramowania mózgu i uwolnienia się od przeszłych emocji.
Ta praktyka pozwala nie tylko przetrwać chwilowe „zagubienie”, ale i świadomie kształtować nowe, pozytywne nawyki emocjonalne i reakcje.
„Nie możesz żyć nową przyszłością, jeśli Twoje ciało wciąż wierzy w starą historię.”
Joe Dispenza
Każdy dzień to praktyka obecności.
Nie chodzi o to, by zapomnieć o przeszłości,
ale by nauczyć ciało, że to, co minęło, nie musi już wracać.
Bo gdy przestajesz karmić wspomnienia emocją,
one powoli odchodzą — jak wiatr, który przestaje mieć opór.

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
