Dlaczego zmiana wymaga wyjścia ze strefy komfortu?

„Nie możesz stworzyć nowej przyszłości,
używając tych samych emocji,
które zbudowały twoją przeszłość.”
Ta myśl we mnie zapadła, bo przez lata próbowałam się zmienić –
robiąc „coś inaczej”, ale… wciąż czując to samo.
Ten sam lęk.
Ten sam brak wiary.
To samo zwątpienie.
I wiesz co?
Dopiero gdy odważyłam się poczuć inaczej, zaczęło się coś zmieniać naprawdę.
✦ Dlaczego boimy się zmiany?
Bo umysł kocha to, co znane.
Nawet jeśli to bolesne.
Nawet jeśli nas ogranicza.
Znane = bezpieczne = przetrwanie.
Więc jeśli przez 10–20 lat żyjesz w napięciu, lęku, braku wiary —
to… to właśnie staje się Twoim „komfortem”.
Dispenza nazywa to „emocjonalnym kondycjonowaniem”:
Ciało uzależnia się od znanych emocji.
I kiedy próbujesz coś zmienić — buntuje się.
Bo nowa emocja to dla niego jak obcy język.
✦ Co to znaczy: wyjść poza znane?
To znaczy:
– wybrać zaufanie zamiast kontroli,
– spokój zamiast lęku,
– ekscytację zamiast zwątpienia.
I to zanim cokolwiek się „naprawdę” zmieni.
Najpierw musi się zmienić Twoja emocjonalna mapa.
I to jest największa odwaga:
zaufać temu, co jeszcze nieznane.
✦ Mała praktyka dla Ciebie:
Zamknij oczy.
Wyobraź sobie, że już żyjesz swoim nowym życiem.
Co czujesz?
Gdzie w ciele to czujesz?
Nazwij to. Oddychaj tym. Zapisz to.
To Twoja emocjonalna kotwica.
Wróć do niej jutro. I pojutrze.
A potem – zacznij działać z tego miejsca.
W kolejnym wpisie opowiem Ci o tym,
jak ciało – zanim jeszcze pomyślisz – zaczyna działać… za Ciebie.
✦ Ciało jako nieświadomy umysł.
Czy to ono trzyma Cię w przeszłości?

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
