Przeszłość nie żyje w kalendarzu – żyje w ciele -cz. 1

„Kiedy ciągle myślisz i czujesz tak samo,
tworzysz tę samą tożsamość.
A ta tożsamość tworzy przyszłość – identyczną jak przeszłość.”
Joe Dispenza
Czasami wydaje nam się, że przeszłość to tylko wspomnienia –
zdjęcia w pamięci, miejsca, które odwiedziliśmy, ludzie, których już nie ma.
Ale przeszłość nie mieszka w kalendarzu.
Mieszka w ciałach, emocjach i reakcjach, które powtarzamy każdego dnia.
Gdy pewne doświadczenie było zbyt silne, by je przeżyć w pełni,
nasz system nerwowy zachował je jak ślad na płycie winylowej.
I odtwarza — nieświadomie — za każdym razem, gdy jakaś sytuacja
choć odrobinę przypomina tamten dawny moment.
🌿 Ciało – archiwum emocji
Każdy lęk, każdy żal, każde napięcie, które pojawia się „bez powodu”
jest jak echo przeszłości.
Ciało pamięta to, czego umysł wolałby już nie widzieć.
Kiedy więc mówimy „to już za mną”,
często to tylko decyzja głowy.
Ciało nadal czeka, aż ktoś je wysłucha.
To dlatego emocje wracają nie wtedy, gdy chcesz,
ale wtedy, gdy Twoja biologia uzna, że jesteś gotowa poczuć prawdę,
zamiast ją tłumić.
🪶 Nauka i duchowość mówią to samo
Neurobiologia tłumaczy to zjawisko jasno:
emocje to chemia – substancje, które wydzielają się w odpowiedzi na myśl.
Jeśli więc przez lata myślisz o sobie w ten sam sposób,
Twoje ciało staje się biochemicznie uzależnione od tych emocji.
A duchowość dodaje:
energia podąża za uwagą.
To, na czym skupiasz się dziś, jest tym, co tworzysz jutro.
Więc jeśli dziś karmisz się wspomnieniem bólu,
Twoje ciało nie ma pojęcia, że to przeszłość.
Dla niego to tu i teraz.
„Nie pamięć nas więzi, ale emocje,
które z nią wciąż nosimy.”
🌾 Pierwszy krok do uwolnienia
Nie chodzi o to, by „zapomnieć”,
ale by zauważyć, co w Tobie wciąż pamięta.
Uświadomienie to pierwszy gest łagodności wobec siebie.
Nie musisz nic robić – wystarczy, że nie uciekniesz.
W kolejnym wpisie przyjrzymy się,
dlaczego nasze ciało tak bardzo tęskni za znanym,
nawet jeśli to znane nas boli.
Bo uzależnienie od przeszłości to nie metafora.
To biochemiczny fakt.

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
