Emocje a trawienie

🥣 Ciało pamięta – emocje a trawienie
Zanim pojawiły się pierwsze diety, aplikacje i kolorowe etykiety, człowiek jadł inaczej.
Ciało mówiło mu, co jest dobre.
I to ciało — nie kalorie — wiedziało, kiedy ma dość.
Dziś wiemy, że nasze emocje mają ogromny wpływ na trawienie.
Nie tylko symbolicznie. Również biologicznie.
Ale czy naprawdę słuchamy tego, co mówi nam ciało, kiedy sięgamy po jedzenie?
💫 Emocje nie kończą się w głowie
Badania neurobiologiczne potwierdzają: układ pokarmowy i układ nerwowy są nierozerwalnie połączone.
To nie przypadek, że mówi się: „motyle w brzuchu”, „przeczucie w trzewiach” czy „ściśnięty żołądek ze stresu”.
🔍 Profesor Emeran Mayer, autor książki The Mind-Gut Connection, pokazuje, że stres, lęk, napięcie i smutek mają bezpośredni wpływ na pracę jelit, trawienie i wchłanianie składników odżywczych.
Stres aktywuje współczulny układ nerwowy (tryb walki/ucieczki), który hamuje procesy trawienne – ciało nie trawi dobrze, gdy „walczy o życie”.
To oznacza, że nawet najlepszy posiłek nie odżywi nas naprawdę, jeśli jemy w napięciu, pośpiechu, lęku czy złości.
🧠 Ciało pamięta Twoje emocje
Nie chodzi tylko o jeden posiłek. Chodzi o nawykową emocjonalną atmosferę, w jakiej żyjemy i jemy.
🌪️ Jeśli przez lata jemy w stresie, pod wpływem presji, krytyki wobec siebie,
– ciało może się nauczyć „zamykać” na odżywienie.
💡 Bessel van der Kolk (autor „The Body Keeps the Score”) podkreśla: ciało „pamięta” emocje poprzez napięcia mięśniowe, trawienie, oddychanie.
To, co niewyrażone – zostaje zapisane.
🍽️ Jak emocje wpływają na Twój apetyt?
- Lęk często odbiera apetyt lub prowadzi do napadów głodu emocjonalnego.
- Złość może powodować napięcie w żołądku i jelitach.
- Wstyd i poczucie winy sprawiają, że jemy kompulsywnie albo… odmawiamy sobie wszystkiego.
To nie są „problemy z jedzeniem”.
To język emocji, który woła o zauważenie.
🌱 Co może pomóc?
✨ 1. Zatrzymanie przed posiłkiem
Nawet 30 sekund ciszy i oddechu przed jedzeniem może zmienić sposób trawienia. To daje sygnał ciału: „Jest bezpiecznie. Możesz przyjąć pokarm.”
✨ 2. Pytanie: „Czego teraz naprawdę potrzebuję?”
Czasem ciało nie potrzebuje kanapki, tylko przytulenia.
Albo chwili samotności.
Albo kilku oddechów w spokoju.
✨ 3. Uważność – nie jako kontrola, ale obecność
Nie liczenie kalorii, ale czucie siebie. Jak smakuje ten kęs? Co mówi ciało po posiłku? Jest ciężko? Lżej?
✨ 4. Prowadzenie dziennika emocji i jedzenia
Zauważ, jakie emocje towarzyszą Ci przy jedzeniu, po jedzeniu i w ciągu dnia.
To nie o „dyscyplinę” chodzi. To o relację ze sobą.
🌾 Twoje ciało to nie maszyna — to czujący dom
Ciało wie, czego potrzebuje.
Nie zawsze mówi to słowami. Czasem mówi napięciem. Zmęczeniem. Brakiem trawienia.
Ale gdy je wysłuchasz, zaczyna mówić coraz ciszej.
Coraz delikatniej.
Coraz bardziej prawdziwie.
🔗 Co dalej?
To dopiero początek.
Jeśli zrozumiemy, że nasze emocje odżywiają (lub wyczerpują) ciało równie silnie jak jedzenie, pojawia się nowe pytanie:
Co jeszcze, poza jedzeniem, mnie karmi?
Jak sprawić, by jedzenie stało się rytuałem obecności?
👉 W kolejnym wpisie:
Odżywione Życie 2: Jedzenie jako informacja – nie tylko kalorie, ale sygnały dla komórek
Czyli jak uczucia mogą wpływać na nasz brzuch i dlaczego nie trawimy tylko pokarmu, ale i życia.

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
