Jak umysł może uzdrowić ciało!

✦ Gdy ciało mówi: „Już nie dam rady” –
a Ty odpowiadasz: „Jeszcze nie teraz”
O historii, która dała mi nadzieję, i sile, która budzi się w ciszy
W 1986 roku Joe Dispenza – lekarz, triathlonista, człowiek w pełni sił – został potrącony przez ciężarówkę podczas zawodów.
W jednej chwili jego życie legło w gruzach: złamanych sześć kręgów, paraliż, diagnoza – „nigdy już nie będziesz chodził”. Chirurdzy zaproponowali mu skomplikowaną operację z użyciem stalowych prętów i przeszczepu kości z biodra. Alternatywy? Nie było.
A przynajmniej – nie w oczach medycyny.
Joe jednak wybrał inną drogę.
Leżąc unieruchomiony, sam rozpoczął proces, który z czasem nazwał:
„Uzdrawianiem przez świadomość”
Nie było w tym magii, religii ani cudownych rytuałów.
Była za to codzienna, brutalna walka z własnym umysłem – z lękiem, z automatycznymi myślami, z wizjami życia na wózku inwalidzkim.
Codziennie przez kilka godzin wizualizował swój kręgosłup, kręg po kręgu, odtwarzając go jak architekt, aż pewnego dnia… poczuł zmianę.
Ciało zaczęło reagować.
✦ Dlaczego ta historia jest dla mnie ważna?
Bo gdy sama zachorowałam, usłyszałam podobne słowa:
„Z tym już trzeba nauczyć się żyć”,
„Nie da się tego cofnąć”,
„To przewlekłe”,
„To będzie tylko gorzej”.
Ale coś we mnie nie chciało się z tym pogodzić.
Nie ze złości.
Z wewnętrznego przeczucia, że ciało potrafi więcej, niż myślimy.
Że umysł – odpowiednio prowadzony – potrafi uzdrawiać.
Właśnie dlatego historia Dispenzy była dla mnie jak iskra w ciemności.
Bo pokazała, że są ludzie, którzy – tak jak ja – nie poszli za „oczywistym scenariuszem”.
Zamiast tego znaleźli inną drogę do samoleczenia lub samouzdrawiania –
jak kto woli…
✦ O czym mówi Dr Joe Dispenza?
O tym, że:
– każda myśl to biochemiczny sygnał,
– ciało reaguje na nasze przekonania, emocje i wizje,
– świadomy umysł może wpłynąć na autonomiczny układ nerwowy, który odpowiada za regenerację, równowagę i zdrowienie,
– to, co wyobrażamy sobie z pełnym zaangażowaniem emocjonalnym, zaczyna działać jak rzeczywistość – nie dla świata, ale dla ciała.
Dispenza nie tylko odzyskał zdrowie – zaczął badać to zjawisko naukowo.
Z czasem jego praca objęła EEG mózgu, pomiary rytmu serca, ekspresji genów, poziomu hormonów stresu i odporności.
Wszystko po to, by odpowiedzieć na jedno pytanie:
„Jak myśl może zmienić ciało?”
✦ Co mnie najbardziej poruszyło?
Ciało nie odróżnia rzeczywistości
od emocjonalnie przeżywanej wizji.
Jeśli więc potrafimy poczuć wdzięczność, zdrowie, radość – zanim to nastąpi – ciało zaczyna odpowiadać, jakby to już było prawdą.
Dla mnie to był moment olśnienia.
Bo w tym jednym zdaniu zawiera się esencja zmiany – nie tylko zdrowotnej,
ale też życiowej.
To odwrócenie schematu:
„będę szczęśliwa, gdy będę zdrowa” – tylko „poczuję się zdrowa i szczęśliwa, żeby moje ciało zaczęło podążać za tym stanem.”
✦ A potem zaczęłam zadawać pytania…
Joe nie zatrzymał się na własnym uzdrowieniu. Chciał zrozumieć, co tak naprawdę się wydarzyło. Co w nim się zmieniło? Jakie procesy zaszły w jego ciele i mózgu?
Zaczął studiować wszystko: neurobiologię, epigenetykę, psychoneuroimmunologię, fizykę kwantową.
Odkrył, że nasze myśli mają moc biologicznej zmiany.
Że nie jesteśmy skazani na nasze geny, przeszłość czy emocjonalne wzorce.
Że możemy:
– zmieniać ekspresję genów poprzez stan świadomości,
– tworzyć nowe połączenia w mózgu – i zrywać stare, które nas ograniczają,
– przełamywać emocjonalne schematy, które utrzymują nas w chorobie lub stresie,
– uczyć ciało, jak czuć nową tożsamość, zanim ona stanie się fizycznym faktem.
Zamiast czekać, aż coś się wydarzy, Joe i setki innych ludzi nauczyli się tworzyć nową wersję siebie.
Nie przez afirmacje – ale przez głęboką praktykę obecności, świadomego wyboru i emocjonalnej spójności z tym, kim chcą się stać.
„Nie czekałem, aż się uzdrowię, by poczuć radość.
Zacząłem czuć radość, by się uzdrowić”.
To odwrócenie kierunku myślenia zmienia wszystko.
Dispenza zrozumiał, że aby zmienić swoje życie, musisz zmienić swoją osobowość.
A to wymaga uważności, regularności i odwagi, by zobaczyć siebie na nowo.
I właśnie wtedy zrozumiałam, że ta droga jest też moją drogą.
✦ I właśnie o tym będzie ten blog
O uzdrawianiu, które zaczyna się nie w tabletkach, ale w pytaniu:
„Co JA mogę zrobić dla siebie?”
O budowaniu nowej tożsamości.
O wracaniu do ciała – z czułością, nie ze strachem.
O technikach pracy z umysłem, które nie są czarami, ale praktyką obecności.
O historiach takich jak Dispenzy – i mojej.
O kobietach, które codziennie wybierają… spróbować jeszcze raz.
Ciąg dalszy …

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
