Wieloświaty Everetta i nieskończone wersje siebie

🌍 Wieloświaty Everetta i nieskończone wersje siebie
Mówią, że każdy wybór tworzy nowy świat.
Nie tylko w sensie metafory, ale i nauki.
W latach 50. fizyk Hugh Everett zaproponował rewolucyjną teorię: że wszechświat nie jest jedną linią, lecz drzewem możliwości. Z każdą decyzją, emocją, a nawet subtelnym impulsem – rzeczywistość rozdziela się, tworząc równoległe światy.
W jednym mówisz „tak”.
W drugim – „nie”.
Oba istnieją jednocześnie.
Przez lata ta teoria wydawała się zbyt śmiała. Jak zaakceptować, że możemy istnieć w wielu wersjach siebie?
A jednak… gdy spojrzymy głębiej – brzmi to znajomo. Wielu duchowych nauczycieli od wieków powtarzało: świadomość tworzy rzeczywistość.
Czy zmieniamy świat – czy tylko dostrajamy się do jego wersji?
Może to nie świat się rozdziela.
Może to my się przemieszczamy – między wersjami rzeczywistości, które już istnieją.
Nie zmieniamy przyszłości – zmieniamy siebie, a tym samym: częstotliwość naszej obecności.
To, co wybierasz czuć i myśleć, rezonuje z konkretną wersją świata.
Czasem, gdy wybierasz spokój – świat wokół Ciebie mięknie.
Oddycha się lżej. Słowa innych są mniej raniące. Ty jesteś bardziej sobą.
🌀 Światy codzienności – czyli mikroprzesunięcia
Zdarzyło Ci się czuć, że w jednej chwili jesteś w dwóch światach naraz?
W jednym boisz się zmian. W drugim – czujesz lekkość i sens.
Obie wersje są prawdziwe, dopóki je zasilasz uwagą.
Gdy wybierasz miękkość, obecność, zaufanie,
robisz mikroprzesunięcie – przestawiasz się na inną rzeczywistość.
Nie na zewnątrz. W sobie.
👁️ Obserwator, który wpływa
Everett mówił o obserwatorze, który zmienia to, co widzi.
Fizyka kwantowa potwierdza: obserwacja wpływa na wynik.
Dla mnie ten obserwator to Ty i ja.
To nasza intencja, uwaga, decyzja – wpływają na to, jak świat wygląda.
To Ty wybierasz:
– Czy zasilić lęk, czy ciekawość?
– Czy zasilić schemat, czy otwartość?
Każdy oddech, myśl, gest – to gałąź drzewa.
A Ty jesteś ogrodnikiem swojej wersji świata.
🪞 Jesteś więcej niż jedną wersją siebie
Nie istnieje tylko jedna droga.
Istniejesz w wielu wersjach – i każda z nich czeka, aż ją wybierzesz.
Może ta najbardziej odważna już tam jest.
Nie musisz jej stworzyć. Wystarczy się z nią zsynchronizować – myślą, emocją, gestem.
Nie szukaj idealnej wersji siebie.
Po prostu wybierz tę, która dziś mówi do Ciebie najciszej, ale najprawdziwiej.
✨W kolejnym wpisie przejdziemy od teorii do praktyki:
Jak świadomie przemieszczać się między wersjami siebie i życia?
Czyli: co sprawia, że „dziś” możesz zostać tą wersją, która czekała na Ciebie od zawsze.

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
