Witamina C, a nowotwory

Dlaczego rak daje przerzuty do innych części ciała?
Możliwe, że po prostu podąża otwartymi drogami w naszym organizmie…
Natknęłam się na badania sugerujące, że niedobór witaminy C osłabia kolagenową „barierę” wokół guza i może ułatwiać powstawanie przerzutów.
Bo z jednej strony – to „tylko” pierwiastek znany od lat.
Z drugiej – jeśli osłabia się tkanka łączna, to komórkom nowotworowym naprawdę łatwiej się „przecisnąć”.
Piszę ten tekst jako osoba, która sama od lat sięga po większe dawki witaminy C (od 4g – 6 g/dziennie).
I równocześnie – z pełną świadomością, że witamina C nie jest cudownym lekiem na raka, tylko jednym z elementów układanki, którą dopiero poznajemy.
✧ Co pokazały badania na zwierzętach: kolagen, bariera i ~60% mniejsze guzy
U ludzi – tak jak u świnek morskich czy pewnego typu myszy – organizm nie syntetyzuje sam witaminy C. Trzeba ją dostarczyć z zewnątrz. Gdy jej brakuje, cierpi przede wszystkim kolagen – białko odpowiedzialne za „spójność” tkanek, naczyń, skóry, a także otoczenia guza.
W badaniach na myszach pozbawionych zdolności wytwarzania witaminy C zaobserwowano, że:
- niedobór witaminy C sprzyjał szybszemu wzrostowi guzów i przerzutom,
- suplementacja powodowała, że guzy były nawet o ok. 60–65% mniejsze,
- wokół nowotworu powstawała grubsza „otoczka” kolagenowa, która utrudniała komórkom rakowym wnikanie w otaczające tkanki,
- dodanie innych składników (m.in. lizyny i proliny – ważnych dla kolagenu) dodatkowo hamowało inwazję komórek i obniżało markery stanu zapalnego.
Brzmi to jak bajka: „dajemy witaminę C, a guz maleje”.
Ale tu warto jasno powiedzieć:
To są badania na myszach i komórkach, nie na żywych, chodzących po ulicy ludziach.
Mechanizm – ciekawy. Wnioski kliniczne – na razie ostrożne.
Niemniej sam koncept jest spójny:
witamina C wzmacnia kolagen, a mocniejsze „rusztowanie” tkankowe utrudnia nowotworowi rozchodzenie się po organizmie.
✧ Witamina C w onkologii: antyoksydant, pro-oksydant i komórki odpornościowe
W klasycznych podręcznikach witamina C występuje jako antyoksydant – zmiatacz wolnych rodników, ochrona DNA, wsparcie odporności. To wszystko jest prawdą… ale nie całą.
Badania pokazują, że:
- w fizjologicznych dawkach (z diety, standardowych suplementów) witamina C działa głównie ochronnie:
– wspiera układ odpornościowy, m.in. komórki NK,
– chroni przed stresem oksydacyjnym,
– wspiera syntezę kolagenu i naprawę tkanek; - w bardzo wysokich stężeniach we krwi, osiąganych wyłącznie przy podaniu dożylnym, witamina C zachowuje się jak pro-oksydant – wytwarza nadtlenek wodoru (H₂O₂), który jest toksyczny dla komórek nowotworowych, a mniej dla zdrowych.
To jest ważne:
witamina C w tabletkach to zupełnie inna „farmakologia” niż kroplówka z 75 g podawana dożylnie (off-label w Polsce)
Polskie przeglądy i międzynarodowe analizy wspominają, że witamina C:
- może zwiększać aktywność komórek NK,
- wspiera odpowiedź immunologiczną,
- w modelach zwierzęcych i komórkowych hamuje wzrost wielu typów komórek rakowych, czasem właśnie poprzez generowanie H₂O₂.
Ale znowu – większość tych danych pochodzi z probówek i z modeli zwierzęcych, a nie z dużych, randomizowanych badań na ludziach.
✧ Co z ludźmi?
Dożylna witamina C w badaniach klinicznych
Tu robi się naprawdę ciekawie, ale i bardzo delikatnie.
Rak trzustki – podwojone przeżycie w badaniu fazy 2
W 2024 roku opublikowano wyniki randomizowanego badania fazy 2 u chorych z zaawansowanym rakiem trzustki. Do standardowej chemioterapii dodano wysokodawkową, dożylną witaminę C (tzw. farmakologiczną ascorbatę).
W skrócie:
- grupa tylko na chemioterapii – mediana przeżycia ok. 8 miesięcy,
- grupa na chemioterapii + IV witamina C – mediana przeżycia ok. 16 miesięcy,
- dodatkowo: pacjenci lepiej tolerowali chemioterapię (mniej skutków ubocznych, możliwość dłuższego leczenia).
Brzmi imponująco jak na raka trzustki.
Ale:
- to badanie fazy 2, na małej grupie chorych
- potrzebne są duże badania fazy 3
Inne nowotwory
Trwają (lub trwały) badania z użyciem wysokodawkowej,
dożylnej witaminy C m.in. w:
- glejaku,
- raku płuca,
- raku pęcherza,
- innych nowotworach litych.
W większości:
- potwierdzono bezpieczeństwo takiej terapii w kontrolowanych warunkach,
- pojawiły się sygnały poprawy jakości życia i możliwej synergii z chemioterapią / radioterapią,
- ale dane dotyczące przeżycia są nadal ograniczone i niespójne – przeglądy systematyczne mówią o obiecujących wynikach, lecz bez mocnych, jednolitych dowodów na wydłużenie życia we wszystkich typach raka.
✧ A gdzie tu miejsce na ostrożność?
Żeby nie popaść w „cukierkową” narrację, trzeba powiedzieć też to:
- badania nad witaminą C w raku są mieszane – część jest obiecująca, część neutralna, część negatywna;
- starsze, dobrze zaprojektowane badania z doustną witaminą C nie wykazały korzyści przeżycia u chorych na zaawansowany nowotwór – stąd sceptycyzm środowiska onkologicznego.
- duże organizacje (np. American Cancer Society, Mayo Clinic) podkreślają, że nie ma dowodów, by witamina C – doustna czy dożylna – leczyła raka samodzielnie; ewentualne korzyści dotyczą raczej wsparcia standardowej terapii i poprawy jakości życia.
Bezpieczeństwo – kluczowe przeciwskazania:
- wysokie dawki witaminy C mogą być groźne m.in. u osób z niewydolnością nerek czy niedoborem enzymu G6PD (obowiązkowy test przed wlewami)
- przy skłonności do kamicy nerkowej nadmiar witaminy C może zwiększać ryzyko problemów z nerkami,
- dlatego dożylne wlewy powinny być prowadzone wyłącznie pod kontrolą lekarza, najlepiej w nurcie onkologii integracyjnej, a nie w przypadkowym gabinecie „od wszystkiego”.
✧ Anegdoty pacjentów i „miękkie” efekty, których nie mierzy żadna statystyka
W literaturze pojawia się coraz więcej opisów przypadków, w których:
- pacjenci zgłaszają mniejsze zmęczenie,
- łagodniejszy ból,
- mniej nudności po chemioterapii,
- lepszy apetyt i ogólne „podniesienie energetyczne” po wlewach z witaminy C.
To nie są badania z podwójnie ślepą próbą, to nie są „złote standardy”.
To historie ludzi, którzy mówią: „było mi łatwiej przejść leczenie”.
I dla mnie – osoby, która patrzą na zdrowie jak na harmonię ciała, emocji
i ducha – to też jest informacja. Może nie twardy dowód, ale kierunek, którego nie można lekceważyć.
✧ Jak ja to widzę jako Kasia, a nie profesor onkologii
Patrzę na witaminę C w nowotworach tak:
- jak na cegiełkę, nie jak na mur;
- jak na wsparcie organizmu, nie „zastępstwo” leczenia;
- jak na szansę na lepszą jakość życia w trakcie terapii, a nie gwarancję wyniku.
W moim własnym życiu:
- sięgam po witaminę C w większych dawkach doustnych,
- dbam o to, by dieta była bogata w świeże warzywa i owoce,
- interesuję się badaniami nad dożylną formą – ale nie stawiam jej ponad klasycznym leczeniem, tylko obok niego, na półce z napisem: „możliwe wsparcie, do rozważenia z lekarzem”.
I to jest chyba najważniejsze zdanie z całego wpisu:
Witamina C nie leczy raka sama,
ale może być ważną cegiełką we wzmacnianiu tkanek, odporności i jakości życia.
Zawsze konsultuj jej formę i dawkę z onkologiem
lub lekarzem prowadzącym.
✧ Na koniec – co możemy wziąć z tego dla siebie, nawet jeśli nie mamy raka?
Nawet jeśli temat nowotworów jest nam odległy, z tych badań płynie kilka prostych wniosków na co dzień:
- niedobór witaminy C naprawdę osłabia tkanki – od dziąseł po naczynia krwionośne;
- warto dbać o jej codzienne źródła: papryka, natka pietruszki, kiszonki, owoce jagodowe, cytrusy, dzika róża;
- dbając o witaminę C, dbamy nie tylko o „odporność na przeziębienie”, ale o jakość kolagenu, naczyń, skóry, gojenie – czyli o tę cichą, fizyczną stronę odporności.
Reszta – wysokie dawki, wlewy, integracja z onkologią – to już poziom, na którym zawsze powinniśmy mieć obok siebie mądrego, otwartego lekarza.
Przypisy (dla dociekliwych)
- Cha J et al. Ascorbate depletion… Experimental Oncology 2011;33(4):
226–230. [PMID: 22236175] - Cha J et al. Ascorbate supplementation… Int J Oncol 2013;42:55–64. [PMID: 23175106]
- Niedzwiecki A, Rath M. Micronutrients… Integr Cancer Ther 2010.
- Pawłowska E et al. Pro- and Antioxidant… Oxid Med Cell Longev 2019. [DOI:10.1155/2019/7286737]
- Schoenfeld JD et al. High-dose IV ascorbate… Cancer Cell 2024.
- Mayo Clinic. Intravenous vitamin C (ascorbate) for cancer. [mayoclinic.org]

💚 Cześć! Z wykształcenia polonistka, obecnie studentka zielarstwa i fitoterapii. Jako filolog łączę humanistyczne zrozumienie człowieka z nauką zielarstwa i fitoterapii, emocji i świadomości ciała.
Na blogu dzielę się moją prawdziwą historią: zakrętami, powrotami, lekcjami, ziołami, medytacją – wszystkim, co kwitnie w Ogrodzie Świadomości. Rozgość się. Może coś z mojej drogi poruszy też Twoją.💚
